Przed Euro 2008 mia?em wielkie nadzieje, ?e wyjdziemy z grupy. Niemc?w i Chorwat?w pokonamy. Niestety sta?o si? inaczej, nawet z najs?abszymi rywalami z naszej grupy nie uda?o si? wygra?. Pytam si? dlaczego?!
Eliminacje? ?atwizna!Do Mistrzostw ?wiata 2002 uda?o nam si? przej??, to samo w 2006. W eliminacjach do Mistrzostw Europy 2008 wyszli?my z pierwszego miejsca, pokonuj?c u siebie Portugali?. Niestety, ale co wielka impreza pi?karska to ko?czy si? w?a?nie na etapie eliminacji. Nawet nie ma przeciwwskaza?, aby powiedzie?, ?e Polacy potrafi? gra? bardzo dobrze w pi?k? na poziomie mi?dzynarodowym, ale tylko w eliminacjach. Ebi strzela?, „Krzyni” ratowa? zesp??, Dudka harowa? jak mr?wka, linia defensywy broni?a dost?pu na bramk?, ale dlaczego tylko w eliminacjach?!
Leo i sp??ka.Dali?cie nam, kibicom wielkie nadzieje. M?wili?cie, ?e podejmiecie walk? o ?wier?fina?, a jedyne co widzieli?my to wielkie m?czarnie na boisku. Czy pi?karz, kt?ry si? stara w trzech meczach udaje mu si? tylko cztery razy do?rodkowa? celnie? Tak, tak, m?wi? o Krzyn?wku. By? typowany na lidera zespo?u, a zawi?d? w pierwszej kolejno?ci. Sam do dzisiaj nie wiem dlaczego dostawa? szanse od Leo.
Trener robi? co m?g? ?eby Polacy wyszli jak najlepiej na turnieju, ale co on mo?e? Przecie? nie wbije im do g??w, ?e s? pi?karzami takimi jak Robben czy Ballack. Oni sami musz? walczy?, biega?, a tego zabrak?o na Euro.
Tragicznie!Obrona gra?a w fina?ach jakby si? spotkali pierwszy raz, szkolne b??dy pope?niali praktycznie w ka?dym meczu grupowym. Zawodzi?a komunikacja, no i... wzajemnego pomagania sobie. Druga linia wcale nie by?a lepsza. Skrzyd?a w og?le nie gra?y. Krzyn?wkowi tylko par? razy uda?o si? poda? do przodu, ?obodzi?ski to ju? parodia. Panowie, co Wy my?licie? ?e jeste?cie Maradonami i umiecie min?? trzech rywali naraz? Tak nie jest, wi?c prosz?, szukajcie partner?w z zespo?u ni? na si?? szuka? kiwki. ?rodek pomocy nie istnia? w pierwszych 30 minutach meczu – jak og?lnie ca?a dru?yna, nie licz?c Artura Boruca. Lewandowski, Dudka, spodziewano si? od Was o wiele wi?cej. Pr?bowali?cie strzela?, ale jedna taka rada na przysz?o??: lepiej odda? jeden strza? z dystansu w ca?ym meczu, a strzeli? bramk? ni? strzela? dziesi?? razy niecelnie. Napastnicy – Roger, Smolarek, Saganowski. Nikt chyba nie pomy?la?, ?e Brazylijczyk wzniesie si? ponad swoje umiej?tno?ci, bo przecie? tak w Legii jeszcze nie gra?. Smolarek i Saganowski pr?bowali walczy?, ale c?? mo?na zrobi?, gdy si? samemu biega na boisku? No w?a?nie, nic.
Kubica ala Boruc?Boruc nie pope?nia b??d?w, Kubica to samo. Boruc zawsze jest skoncentrowany na tym co robi, Kubica to samo. Boruc potrafi wyj?? z ka?dej opresji, Kubica to samo. Wiele razy na tym turnieju zastanawia?em si? czy idolem Roberta Kubicy nie jest w?a?nie Artur Boruc. Obaj wznosz? si? ponad wy?yny w?asnych umiej?tno?ci, ale obaj maj? za s?aby klub (u Kubicy czytaj team) ?eby pokaza? si? z najlepszej strony ?wiatu. Nasz golkiper dosta? szans? pokazania si? na Euro i na pewno tego nie zmarnowa?. Nie zdziwi?bym si? wcale gdyby cena rynkowa Boruca si? znacznie podwy?szy?a, lub gdyby Gordon Strachan nagle chcia? za niego nie 10 milion?w funt?w, a 15! Artur ratowa? nas na tym turnieju tyle razy, ?e ci??ko te wszystkie chwile zapami?ta?. W niekt?rych sytuacjach pewnie wielu z nas sobie pomy?la?o „przecie? jemu nie da si? wbi? gola!”. Mo?e i by tak by?o, gdyby nie obrona...
Po tych trzech meczach mog? w zgodzie z sumieniem powiedzie?, ?e Artur Boruc w swoim fachu jest najlepszy na ?wiecie!
Odpowied? brzmi...Gdy napisa?em ju? ten felieton, jeszcze par? razy go przeczyta?em i niejako sobie odpowiedzia?em na nurtuj?ce mnie pytanie. Zapyta?em si?, dlaczego Polacy nie potrafi? zagra? tak jak grali w eliminacjach? Odpowied? brzmi Polakom szkodzi wielka stawka w meczu, presja oraz adrenalina...