Ju? tylko kilkana?cie dni dzieli nas od pierwszego meczu Polak?w na Mistrzostwach Europy. Zapewne ka?dy z naszych rodak?w chcia?by pokona? Niemc?w na tak wielkiej imprezie. Osobi?cie s?dz?, ?e Polacy co najmniej zremisuj? (je?li nie wygraj?) z nimi. Zgadnijcie dlaczego. Ot?? m?wi? Wam: my mamy tak wielk? motywacj?, ?eby w ko?cu przerwa? to jarzmo ci?g?ych pora?ek z naszym zachodnim s?siadem, a do tego chcemy zaistnie? na nowo w pi?karskim ?wiecie, a nie tu?a? si? gdzie? ko?o 20 miejsca w rankingu FIFA. Aha, no i nie mo?emy zapomina?, ?e mamy Leo, kt?ry jak nikt inny potrafi cz?owieka zmobilizowa? do dzia?ania.
Przechodz?c do sedna sprawy. Nie wiem czy zauwa?yli?cie, ale motywacja to ju? po?owa sukcesu, drugie p?? zale?y wy??cznie od nas.
Ostatnio (przez jakie? 4-5 miesi?cy) obserwowa?em zakochanego ch?opaka, kt?ry przez niespe?na 4 miesi?ce zdobywa? pewn? dziewczyn?. Wiecie jak on w ci?gu tego jak?e kr?tkiego czasu potrafi? si? zmieni?? Z ocenami wyra?nie poszed? w g?r?, intensywniej trenowa? sport, no i zacz?? by? zauwa?any przez osoby, dla kt?rych praktycznie m?g?by nie istnie?. Niestety ta m?oda kobieta wyjecha?a, z tego co si? dowiedzia?em przemy?la?a wszystkie sprawy i... po powrocie zdecydowa?a, ?e (przynajmniej w tym momencie) nie chce by? w ?adnym zwi?zku. Jej adorator przyj?? to bardzo spokojnie, ale m?g?bym si? zastrzeli?, ?e nie?le musia?o si? w nim "gotowa?". Przez nast?pny miesi?c opu?ci? si? wyra?nie w nauce, co prawda sport nadal trenowa?, ale ju? nie z tym polotem. Zapyta?em si? go w ko?cu co si? z nim dzieje, on mi odpowiedzia?:
"Za bardzo przyzwyczai?em si? do uczucia zakochania. Gdy wstawa?em rano, to po to, ?eby zobaczy? si? w?a?nie z ni?, uczy?em si? i trenowa? dla niej, aby by?a ze mnie dumna. Teraz wstaj? po to, ?eby zrobi? ju? kt?ry? z kolei dzie? ?wicze? A6W, p?j?? do szko?y, wr?ci? do domu, odpocz??, p?j?? na trening, nauczy? si? i spa?. Brakuje mi tego - naszych rozm?w, ?art?w... Brakuje mi tych moment?w, kiedy le?a?em na ???ku i marzy?em o niej. Teraz staram si? nie my?le?, bo to boli".
W moim felietonie poda?em dwa przyk?ady motywacji. pierwszy to taki, kt?rym chcemy udowodni?, pokaza? co? komu?, a drugi to taki, ?e chcemy co? zrobi? dla osoby, na kt?rej nam bardzo zale?y. Co prawda poda?em TYLKO dwa sposoby motywacji, ale tak naprawd? to sama motywacja jest najwa?niejsza, nie wa?ne jaka, byle ?eby by?a na tyle mocna aby?my dzi?ki niej czuli, ?e mo?emy przenosi? g?ry.