Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Autor Wątek: Podsumowanie 2 kolejki polskiej Ekstraklasy  (Przeczytany 980 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

toporow

  • *
  • Podziękowania otrzymane: 0
    • Zobacz profil
Podsumowanie 2 kolejki polskiej Ekstraklasy
« dnia: Sierpień 18, 2008, 10:19:00 »
Od piątku do niedzieli obserwowaliśmy grę szesnastu ekip z polskiej Ekstraklasy. 2 kolejka okazała się dość ciekawa.


Cracovia Kraków 2:0 £KS £ódź
Gospodarze tym meczem udowodnili, że przegrana z Piastem to tylko pomyłka przy pracy. Pokonali pewnie £KS, który od początku sezonu jest w słabej dyspozycji.
Już od początku „Pasy” nacierały na bramkę gości, pokazując, że to oni chcą strzelić gola pierwsi. Udało im się to. Pięknym strzałem z rzutu wolnego popisuje się Pawlusiński. Niestety po objęciu prowadzenia Cracovia wyraźnie spowolniła i dopiero w 59. minucie zobaczyliśmy drugą bramkę, także w wykonaniu Pawlusińskiego.

Arka Gdynia 1:0 Górnik Zabrze
Warunki pogodowe nie pomagały piłkarzom rozgrywać mecz, ale mimo to zobaczyliśmy dość ciekawe widowisko. Michniewicz najwyraźniej wziął się do roboty, gdyż widać poprawę w grze gospodarzy. Zwycięskiego gola strzelił Wachowicz z około 18 metra. Arka miała także okazję z karnego, po faulu Hajto. Jednak £awa nie trafił do bramki, lecz podał ją bramkarzowi, który się nie zastanawiał i wyrzucił ją na rzut rożny. Gdynianie przeważali, mogli wygrać o wiele większą różnicą goli, ale nieskuteczność raziła w oczy.

GKS Bełchatów 0:0 Piast Gliwice
Nie takiego wyniku spodziewaliśmy się od byłych liderów Ekstraklasy. Obie ekipy zaczęły mocno, bo od zwycięstw z faworytami. Jednak mecz okazał się nudny. Większą przewagę mięli gospodarze jednak ich nieporadność w akcjach ofensywnych była zbyt duża. Mimo wyniku spotkanie przeszło do historii, gdyż sędziami byli po raz pierwszy Japończycy. Warto także podkreślić, że japoński arbiter główny błędów nie popełniał.

Polonia Bytom 1:1 Śląsk Wrocław
Spotkanie było nudne jak flaki z olejem. Zabrakło zdecydowania przy przeprowadzaniu akcji ofensywnych. Padły tylko dwa gole i to ze stałych fragmentów. Pierwszą bramkę zdobyli goście, świetnie z rzutu rożnego dośrodkował były reprezentant Polski - Mila, a strzelił głową Sotirović. Niedługo potem Jakub Zabłocki został sfaulowany w polu karnym, a z jedenastu metrów trafił do siatki Marek Bażik.

Ruch Chorzów 2:1 Lechia Gdańsk
„Zabrakło tylko jednego gola do wywiezienia punktów” - lepiej by tu pasowało słówko „aż”. Gdyż drużyna gości nie była zdecydowana, nie umiała się w odpowiednim momencie skoncentrować, przez co stracili dwie bramki. W tym spotkaniu zachwycił wszystkich swoim dryblingiem i szybkością zawodnik gospodarzy – Zając – strzelec pierwszego gola.

Polonia Warszawa 0:2 Wisła Kraków
W pierwszej połowie długo warunki dyktowali gospodarze, a świetne wrażenie sprawiał młody Daniel Mąka, który swoim dryblingiem sprawiał olbrzymie problemy defensywie rywali. Jednak to goście wyszli na prowadzenie, po świetnej dwójkowej akcji (Boguski – Brożek) były król strzelców – Paweł Brożek – wpakował piłkę do siatki. W drugiej połowie wszedł Gajtkowski (nowy nabytek Polonii), było widać, że jeszcze nie zrozumiał się w 100% z kolegami z drużyny przez co gospodarze mięli problemy w akcjach podbramkowych. Na nieszczęście Polonii takich kłopotów nie miała Wisła i po świetnym podaniu Piotra Brożka, jego brat Paweł wyszedł oko w oko z bramkarzem rywali i nie było takiej opcji, aby najskuteczniejszy zawodnik mistrza Polski spudłował.

Jagiellonia Białystok 0:3 Lech Poznań
Po rozgromieniu szwajcarskiej drużyny w Pucharze UEFA przyszedł czas na wygraną w lidze. Lech Poznań pewnie, bo aż różnicą trzech goli pokonał słabo spisującą się Jagiellonię.
Gospodarze nie mięli praktycznie nic do powiedzenia w całym spotkaniu, gdyż to podopieczni Franciszka Smudy przeważali i słusznie wywieźli z Białegostoku trzy punkty. To spotkanie pokazało, że zapowiedź walki o mistrzostwo była na poważnie.

Odra Wodzisław 2:0 Legia Warszawa
Katastrofa – tak można określić to co się dzieje na £azienkowskiej. Były ambicje na grę w Pucharze UEFA, ale chyba na tym się skończy, gdyż z taką grą nie ma na to co liczyć. Wczoraj wicemistrz Polski nie pokazał nic. Do tego stracił dwie bramki ze słabiutką Odrą… Jeśli Urban szybko czegoś nie wymyśli to może okazać się, że nie tylko rozgrywki europejskie są stracone.
"If you are first you are first. If you are second you are nothing." Bill Shankly
"Nie ma porażek, są tylko nowe doświadczenia."

Abik

Podsumowanie 2 kolejki polskiej Ekstraklasy
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 19, 2008, 20:33:58 »
z całej tej kolejki mnie interesował tylko mecz Lecha :P jakoś się nie mogę przyzwyczaić do składu ekstraklasy bez korony i zagłębia ;p no ale jakby nie było Leszek swoje zrobił i to jest najważniejsze :P wg mnie teraz Lech ma taki skład że musi zdobyć mistrzostwo ... najwyższy czas :D

toporow

  • *
  • Podziękowania otrzymane: 0
    • Zobacz profil
Podsumowanie 2 kolejki polskiej Ekstraklasy
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 19, 2008, 20:37:01 »
Cytat: "Abik"
wg mnie teraz Lech ma taki skład że musi zdobyć mistrzostwo ... najwyższy czas

Wydaje mi się, że jeszcze nie czas. Wisła jak na razie ma najsilniejszą jedenastkę w kraju, no ale gdy ta jedenastka zacznie tracić siły to kto wie. Smuda ma akurat taką sytuację w klubie, że na każdą pozycję ma równie dobrego piłkarza, więc tu o jakieś przemęczenia bym się nie martwił, do tego ich gra... cudo po prostu. Nie przypominam sobie, aby któraś drużyna polska przez ostatnie kilka lat tak grała, w Poznaniu jest realna szansa na fazę grupową PUEFA.
"If you are first you are first. If you are second you are nothing." Bill Shankly
"Nie ma porażek, są tylko nowe doświadczenia."

Abik

Podsumowanie 2 kolejki polskiej Ekstraklasy
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpień 19, 2008, 20:47:00 »
jeśli nie będą Lechici popełniać głupich błędów i nie będą tracić koncentracji (czytaj nie będą grać jak w meczu z Bełchatowem :D) to szanse mają na pewno :P rzeczywiście Wisła może im przeszkodzić, ale nie wiem czy im się uda, jakoś mnie gra Wisły nie przekonuje... już w ogóle nie mówię o Polonii bo ona zawodzi jak na razie, a miało być pięknie :P podobnie jak Legia ... więc walka o mistrzostwo chyba się rozegra między Wisłą, a Lechem :D a jak znam obie drużyny to żadna raczej nie odpuści więc może być ciekawie ;p