Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Autor Wątek: Trudna rzecz...  (Przeczytany 1665 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

toporow

  • *
  • Podziękowania otrzymane: 0
    • Zobacz profil
Trudna rzecz...
« dnia: Październik 05, 2008, 19:54:36 »
Nie jeden mężczyzna zastanawiał się nad tym jak właściwie starać się o względy kobiet. Otóż muszę Wam powiedzieć, że uniwersalnego sposobu po prostu nie ma. Każda dziewczyna jest inna i ciężko Wam będzie jednym i tym samym sposobem podrywać wiele pań. Jednak postaram się, wytłumaczyć jak przygotować się i postępować podczas podrywania.

Pierwsza moja rada: staraj się utrzymywać dobre stosunki z każdą dziewczyną. Niezależnie czy ona Ci się podoba, czy nie. Przecież każda ma swoje przyjaciółki i może opowiedzieć jakim to jesteś gburem, i nie warto się z Tobą zadawać.

Ze mną było tak, myślałem, że jestem nieśmiały. Z płcią przeciwną rozmawiałem rzadko i zazwyczaj krótko. Bo po prostu się bałem. Domyślam się, że jeśli czytasz ten felieton z Tobą jest podobnie. Muszę Ci powiedzieć, że jesteś w błędzie. Nie ma nic gorszego jak głupie wmawianie sobie, że jest się nieśmiałym chłopczykiem. Na początku zawsze tak jest, że przemawia przez nas strach, że zostaniemy odrzuceni, wyśmieją nas. Muszę Cię zapewnić, że z wyśmianiem jeszcze się nie spotkałem. Może dlatego, że w większości przypadkach zadawałem się z pannami, które po prostu mają takt i bez poniżania płci brzydkiej potrafią powiedzieć, że nic do niego nie czują. No trochę z tą opowiastką się zagalopowałem, ale sens jest jeden: nie trzeba się bać kobiet. Najważniejsze jest to, aby umieć z nimi rozmawiać. Otóż zapewniam, że nie jest to takie trudne. Wystarczy poszperać od czasu do czasu w Internecie, obejrzeć jakiś fajny film, serial i już masz temat do rozmowy. Tylko trzeba zrobić ten pierwszy krok. Wiem, wiem, jest on na początku trudny, ale później jest już z górki, zobaczysz, że mówię prawdę.

Dobra, a teraz coś o krótkich przygotowaniach. Zacznijmy od spraw zewnętrznych, czyli od wyglądu. Jeśli chodzi o ubiór, to wcale nie trzeba kupować jakichś drogich, markowych ciuchów. Mam wielu kumpli, którzy nie noszą wcale takich bajeranckich ubrań, a fajnie w nich wyglądają. Najważniejsze jest, aby Twoje ubrania były czyste i zadbane. Nigdy nie kupuj rzeczy, w których źle się czujesz (nawet jeśli chciałbyś podążać za modą). Wcale byś fajnie nie wyglądał, tylko sztucznie i tandetnie.
Staraj się myć jak najczęściej. Musisz być czysty. Włosów nie musisz jakoś specjalnie układać na co dzień, wystarczy, że umyjesz je, dwa lub trzy razy w tygodniu (choć to i tak w większym stopniu zależy od rodzaju fryzur, znam osoby, które umyją włosy raz w tygodniu i będą wyglądały schludnie, a niektórzy muszą po prostu trochę częściej zaglądać po prysznic). Warto także zapamiętać, że nadal jest modny zarost kilkudniowy. Ale jeśli taki Ci się nie podoba, to staraj się, abyś miał ogoloną twarz. Co do perfum, to uważaj. Zdarza się czasem przesadzić z perfumami, ale chyba nie oto chodzi, aby kobieta była zażenowana, że pachniesz jak perfumeria.

To teraz coś o zachowaniu. Wystrzegajcie się zawsze, tzw. rozgrywania spotkań z kobietami w głowie. To jest najgorsze co może być. Ty sobie umyślisz to, a tu dziewczyna zrobi coś czego nawet byś się nie spodziewał. Nie można nic idealnie zaplanować, czasem trzeba po prostu improwizować.
Najlepiej przed spotkaniem sam na sam z kobietą, jest zebrać o niej informacje. Jeśli jest to osoba, która dopiero co zobaczyłeś, spotkałeś, wtedy jej koleżanki, koledzy mogą okazać się niezastąpionym źródłem informacji. Oczywiście musisz być dyskretny, aby po prostu znajomi „dzierlatki” nie poznali, że coś ciągnie Cię do niej (później by były tylko plotki i ciężko byłoby coś z tym zrobić). Jeśli chcesz możesz od razu podejść do dziewczyny i z nią pogadać, ale to wyjście jest trochę trudniejsze, gdyż trzeba o wiele bardziej się wysilać. Nie masz żadnych (nawet podstawowych) informacji o niej, więc albo uda Ci się trafić na temat, który ją interesuje, albo musisz wydedukować z rozwoju wypadków. Uprzedzam, to wyjście jest bardziej ryzykowane. Trzeba także pamiętać, że zazwyczaj właśnie po pierwszym spotkaniu wyrabiamy sobie opinie o danej osobie, tak może być i z Wami.

Jeśli już udało Ci się podejść do dziewczyny, zagadać z nią, pewnie będziesz chciał zrobić w najbliższej przyszłości następny krok, czyli zaprosić ją na randkę. Jeśli chodzi o miejsce, to już zależy tylko i wyłącznie od Ciebie. Na pewno każda miejscowość ma jakieś piękne miejsca, które nie są dość znane lub inne ciekawe miejsca. W parku, w kinie, w teatrze, na stadionie (o ile macie do niego wstęp), dosłownie wszędzie. Wybierając miejsce musisz także zapewnić przyzwoitą atmosferę. Nie może być tak, że w środku randki nagle wypalasz z pytaniem „i co teraz?”, to Ty masz budować klimat. Pamiętaj także o jakimś planie awaryjnym, jeśli stałoby się coś mniej oczekiwanego. Lepiej być przygotowanym na wszystkie możliwości.
Warto także pomyśleć nad jakimś malutkim prezentem. Nie musi on być wcale drogi. Wystarczy jakiś kwiatek kupiony w kwiaciarni lub nawet urwany na łące, byle żeby schludnie wyglądał. Zapewniam Cię, że tym sposobem niejako zbliżasz się do płci przeciwnej. Oddziałujesz psychicznie na nią.

Jeszcze jedna, chyba najważniejsza sprawa. Zawsze bądź sobą, nie udawaj osoby jaką nie jesteś. Nie warto kłamać, przecież prawda i tak wyjdzie na jaw. Przypominam, że życie to niekoniecznie film, i że nie zawsze są szczęśliwe zakończenia. Przed każdą decyzją radzę się zastanowić, aby później niczego nie żałować.
"If you are first you are first. If you are second you are nothing." Bill Shankly
"Nie ma porażek, są tylko nowe doświadczenia."

!Veago

  • *****
  • Podziękowania otrzymane: 11
    • Zobacz profil
Trudna rzecz...
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 05, 2008, 20:08:45 »
Hehe mi się podoba :) naprawdę niezły :D
Cytat: "toporow"
Przed każdą decyzją radzę się zastanowić, aby później niczego nie żałować.

No i te słowa mi się podobają ;)
"Padłem... nikt nie poda ręki... sam wstanę... silniejszy"
"To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia."
"Na tyle jesteś dobry, na ile jest dobry Twój najsłabszy punkt"

Siatex

  • *
  • Podziękowania otrzymane: 2
  • f.o.c.h. !
    • Zobacz profil
Trudna rzecz...
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 05, 2008, 20:44:31 »
    Hmmm...Toporow, po Tobie nie spodziewałam się tego ( nie obraź się, ale mieliśmy lekkie spięcie :) )

    Co do zarostu... to nie jest wcale schludne...

Capoeira

  • *
  • Podziękowania otrzymane: 0
    • Zobacz profil
    • http://unpredictableamateur.deviantart.com/
Trudna rzecz...
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 05, 2008, 20:53:03 »
Cytat: "Kahlan"
Co do zarostu... to nie jest wcale schludne...

Zgadzam się  :D
Ale tak,to świetnie napisane:)Chociaz ja bym wolała zerwany kwiatek na łące nawet jak to uschły badyl niż róże z kwiaciarni xP Ale to takie moje osobiste przemyślenie
Cytat: "toporow"
Przed każdą decyzją radzę się zastanowić, aby później niczego nie żałować.

Tak,świete słowa.Bo do takich sytuacji"A co mamy do stracenia"mi wogóle nie pasuje.Teoretycznie nic,ale....
"Najpierw przyszli po ?ydów, nie powiedzia?em nic bo nie by?em ?ydem.
Nast?pnie przyszli po komunistów, nie powiedzia?em nic bo nie by?em komunist?.
Potem przyszli po zwi?zkowców, nie powiedzia?em nic bo nie by?em zwi?zkowcem.
(...)A? wreszcie przyszli po mnie i nie by?o ju? nikogo, kto by sie za mn? wstawi?"
http://unpredictableamateur.deviantart.com/
Chod?!

Abik

Trudna rzecz...
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 06, 2008, 17:28:00 »
Cytat: "Kahlan"
Co do zarostu... to nie jest wcale schludne...

ale za to jak czadowo się wygląda ; p

Ogólnie jest ok, chociaż parę takich w sumie nie do końca prawdziwych teorii by się znalazło, ale nie chcę się czepiać ; p ciekawie się czytało xD

Wiracha

  • *
  • Podziękowania otrzymane: 0
    • Zobacz profil
  • Użytkownik jest na liście obserwowanychObserwowany
Trudna rzecz...
« Odpowiedź #5 dnia: Październik 06, 2008, 18:50:43 »
No dla mnie też ciekawa lektura aczkolwiek z własnego doświadczenia mogę powiedzieć oprócz rzeczy oczywistych jak czystość, schludność i utrzymanie własnego stylu że kilka rzeczy czasami mogłoby nie pasować idealnie...

Ale zgadzam się w w 97% Też nie jestem fanem zarostu jakoś nie lubię i tyle...

I dobrze że wspomniałeś o improwizacji bo to moja jedna z bardzo rozwiniętych umiejętności i bardzo przydatna.....

Ale chyba zapomniałeś o tym że...dziewczyny i chłopaki inaczej nie które rzeczy interpretują....np Chłopak uważa coś za zabawę a dziewczyna myśli bardziej serio czasami... I wiele podobnych...
To mi się wydaje jedną z trudniejszych rzeczy na którą zwracam szczególną uwagę z powodu mojego charakteru...

Toporow Też mogłem nawet swego czasu chciałem wpakować swój artykuł ale wydaje mi się że jesteś lepszy i masz więcej czasu...
I czytywałem też twoje artykuły piłkarskie i jesteś naprawdę dobry... Chodźć tekst trochę za ogólny momentami jakiś przykłady mogłeś wpakować..  ;)

 ;)  ;)

Corvus Corax

  • *
  • Podziękowania otrzymane: 6
    • Zobacz profil
Trudna rzecz...
« Odpowiedź #6 dnia: Październik 07, 2008, 15:07:51 »
Brawo, brawo :D
Toporow, dzieciak, pisz jak najczęściej, bo piszesz świetnie. Może właśnie TO jest Twoim powołaniem?

Cytuj
Staraj się myć jak najczęściej

Za to masz u mnie piwko, hahahha najlepsze zdanie, jakie dziś słyszałem/czytałem:)
And I was round when jesus christ
Had his moment of doubt and pain.
Made damn sure that pilate
Washed his hands and sealed his fate.
Pleased to meet you,
Hope you guess my name...?