Photoshop może być największym sprzymierzeńcem fotografa... To prawdziwe narzędzie doskonałe, lepsze niż jakieś picasy, fotomatixy, lajtrumy... (no, lightroom też jest niezły)... Kwestią jest nauczyć się dobrze nim posługiwać, właśnie poprzez takie próby... Ja sam kiedyś robiłem sygnatury, jakieś większe prace... Dzięki temu zdobyłem wiedzę, z której czerpię garściami przy fotografii. Jest szkoła, która mówi, że Photoshop to klątwa fotografii. Ja tak nie uważam. Skoro są możliwości, trzeba je wykorzystywać. Dopóki bawię się tylko kolorami, ostrością i natężeniem światła, to jak najbardziej JEST fotografia. Jasne, mógłbym brać ze sobą torbę dobrych filtrów, ale nie mam na to ani kasy, ani ochoty. Dobrego fotografa poznaje się po kompozycji i świetle. Ale, to galeria nie-fotograficzna... Więc powiem tyle- dobrze chłopaki mówią- bez Gradient Map ani rusz. Jak będziesz chciała, dam Ci niezłe pluginy, ale najpierw musisz oswoić się z PS'em w całości:P