Nie powstało na świecie większe zło niż B&W
Czy chciałbyś być upośledzony i nie mieć możliwości oglądania świata w kolorach? Bo to jest upośledzenie - nie móc widzieć kolorów. Więc dlaczego traktujesz mnie i siebie i wszystkich, którzy oglądają ten obraz, jak upośledzonych?
Ja chcę czerpać przyjemność z oglądania kolorów, one są EKSTREMALNIE istotnym elementem, dającym pracy bardzo bardzo wiele. Co przyjemnego jest w B&W? To po prostu odebranie sobie możliwości percepcji pewnej części świata (kolorów dokładniej). Lubisz to? To zatkaj sobie uszy i próbuj słuchać muzyki.
Zazwyczaj nie jestem aż tak ostry (chociaż teraz nie jestem wcale ostry) co do prac w B&W, ale Ty jak na razia zaczynasz, więc im szybciej będę wstanie wybić Ci tą największą głupotę świata tym większa szansa, że to zadziała.
No bo wiesz, jak ktoś już od 20 lat jak typowy debil kaleczy swoje prace, to trudno go zresocjalizować. Ty masz jeszcze szanse.
Czasem ofc B&W może ładnie wyglądać - prawda, tutaj nie wygląda wcale źle. Ale to nie kwestia wyglądu, tylko rezygnowania z czegoś tak cholernie ważnego jak kolory jest w tym wszystkim najgorsza.
Co do samej pracy to np. granice tego stocka z mostkiem nie są do końca dobrze wymazane (widzę krechę na planecie

). Chyba też granice jednego stocka chmur, którego użyłeś do stworzenia nebuli nie są domazane. Czy tak trudno jest użyć gumki z miękkimi krawędziami żeby zagwarantować ładne płynne przejście? ; p
Takie błędy nie mają prawa się pojawiać.
Fajne te takie podłużne gwiazdki. Ładne seryjnie. Generalnie gwiazdy wyszły spoko.
Planety też dają radę, ale ta do góry w rogu trochę jakby rozmyta - niedobrze

Albo to kwestia jej blasku...
Mgławice też nie byłyby złe, ale tak mi się rzuca w oczy to niedomazanie chmur, że wrrrrr.
Kolory totalnie do bani.
Pomysł oklepany, ale dość uroczy, więc nie będę się czepiać
Ogólnie do bani, bo kolorów nie ma. I stocki niedomazane. Dwie zbrodnie w jednej pracy, a szkoda bo to śmiało mógł być Twój best, jakby jeszcze troszkę większy był.