Umm no jak na początki to może jakieś tragedii nie ma, chociaż...
Skoro masz taki zapał do rysunku, ja bym Ci radziła zacząć od jakiś prostszych ćwiczeń.
Zawsze coś można poszukać na necie, albo zakupić sobie jakąś lekturę na ten temat.
Myślę, że to by było lepsze rozwiązanie, bo na razie masz problem w sumie ze wszystkim, proporcjami, kształtami, cieniowaniem.
A lepiej sobie wyrabiać rękę na czymś prostszym, niż od razu rzucać się na portrety i postaci.