Ciężko fotografować żarówki kompaktem. Są dość "uporczywe". Pomysł świetny.. Lepiej próbować niż siedzieć z założonymi rękoma. Ale...tak, jest jedno ale. Muszę się przyczepić do kilku rzeczy.
Dół! Nigdy nie ścinaj przedmiotu, tak jak zrobiłaś to na tym zdjęciu. Przedmiot który fotografujesz musi być cały. To traci na kompozycji i zaciekawieniu widza. Kolejna rzecz, to bałagan w kadrze. Przeszkadza mi ta ramka (prawdopodobnie od lampki), niszczy to zdjęcie. Jeżeli mogę coś zasugerować. Fajne zdjęcie by było, gdyby żarówka wisiała na jakimś sznurku (kablu), a w tle ceglana ściana. Potem szybka obróbka w photoshopie, dodanie lekkiej winiety i zniwelowanie żółtego/pomarańczowego koloru. Wiem, wiem..Kompakty ograniczają.

Próbuj dalej. Poszukaj w google kilku for fotograficznych. Tam są więksi eksperci i Oni lepiej Ci doradzą. Pozdrawiam i czekam na kolejne pracki. Będę śledził
