Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Autor Wątek: Kawa, Coffe, Kawha, Cafe  (Przeczytany 3021 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

theqatrick

  • *
  • Podziękowania otrzymane: 2
    • Zobacz profil
  • Ostatnie nagrody:
  • Signature of the Week #98
  • Userbar of the Week #5
  • Signature of the Week #86
Kawa, Coffe, Kawha, Cafe
« dnia: Lipiec 20, 2010, 14:11:41 »
Jako iż jestem smakoszem kawy robię o niej pogaduszki. :lol:
Ile zazwyczaj pijecie dziennie?
Jaka jest wasza ulubiona?
Jak mocna, czy używacie ekspresu?

Sympatyk

  • *****
  • Podziękowania otrzymane: 44
  • Master of science
    • Zobacz profil
    • Moje
  • Ostatnie nagrody:
  • Layout of the Fortnight #45
Odp: Kawa, Coffe, Kawha, Cafe
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 20, 2010, 20:40:14 »
2-3 dzienie
Rozpuszczalna bez mleka bez cukry.
Podobno piję siekere ale czy dwie łyżeczki to aż tak dużo ?

Dollie

Odp: Kawa, Coffe, Kawha, Cafe
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 20, 2010, 23:23:15 »
Jedyna kawa jaką piję to mrożona :)

theqatrick

  • *
  • Podziękowania otrzymane: 2
    • Zobacz profil
  • Ostatnie nagrody:
  • Signature of the Week #98
  • Userbar of the Week #5
  • Signature of the Week #86
Odp: Kawa, Coffe, Kawha, Cafe
« Odpowiedź #3 dnia: Lipiec 21, 2010, 11:11:41 »
Sympatyk, ja też piję z dwóch łyżeczek.
Piję 2-3, czasem 4 i więcej na dzień.
Piję po arabsku, rozpuszczalną lub rzadko espresso.
Nie słodzę i nie dodaję mleka. Okropne są 3 w 1 i 2 w 1.
Dollie za mrożoną też nie przepadam :D
Czyli ja piję podobnie jak Sympatyk.

Eldi

  • *
  • Podziękowania otrzymane: 25
    • Zobacz profil
Odp: Kawa, Coffe, Kawha, Cafe
« Odpowiedź #4 dnia: Lipiec 21, 2010, 11:22:59 »
Kawa? Przez lata nie byłam w stanie jej nawet tknąć. Wprawdzie mamie zawsze robiłam, ale sobie- nigdy. Dopiero coś w ostatnim roku liceum coś się we mnie przełamało i zaczęłam ją czasem pić. Tylko, żebym była w stanie przełknąć kawę, muszą być spełnione dwa warunki: dodatek cukru i mleka.
Ogólnie to sypię sobie jedną, ale kooopiastą łyżeczke kawy (a potem muszę wysłuchiwać narzekań w stylu: "ale ta twoja kawa niedobra" :D )
Cinis et manes et fabula fies.

theqatrick

  • *
  • Podziękowania otrzymane: 2
    • Zobacz profil
  • Ostatnie nagrody:
  • Signature of the Week #98
  • Userbar of the Week #5
  • Signature of the Week #86
Odp: Kawa, Coffe, Kawha, Cafe
« Odpowiedź #5 dnia: Lipiec 21, 2010, 11:29:58 »
Kawa? Przez lata nie byłam w stanie jej nawet tknąć. Wprawdzie mamie zawsze robiłam, ale sobie- nigdy. Dopiero coś w ostatnim roku liceum coś się we mnie przełamało i zaczęłam ją czasem pić. Tylko, żebym była w stanie przełknąć kawę, muszą być spełnione dwa warunki: dodatek cukru i mleka.
Ogólnie to sypię sobie jedną, ale kooopiastą łyżeczke kawy (a potem muszę wysłuchiwać narzekań w stylu: "ale ta twoja kawa niedobra" :D )
Hehe, dużo osób w ogóle nie próbowało.
Mi kawa zastępuję herbatę.
Eldkinga, spróbuj przeboleć czystą kawę z 1 łyżeczki bez mleka i cukru :D

Eldi

  • *
  • Podziękowania otrzymane: 25
    • Zobacz profil
Odp: Kawa, Coffe, Kawha, Cafe
« Odpowiedź #6 dnia: Lipiec 21, 2010, 11:44:00 »
Kiedyś próbowałam... brrrr. Wymiękłam momentalnie, naprawdę.
Cinis et manes et fabula fies.

theqatrick

  • *
  • Podziękowania otrzymane: 2
    • Zobacz profil
  • Ostatnie nagrody:
  • Signature of the Week #98
  • Userbar of the Week #5
  • Signature of the Week #86
Odp: Kawa, Coffe, Kawha, Cafe
« Odpowiedź #7 dnia: Lipiec 21, 2010, 12:31:50 »
Zacznij od niesłodzonej herbaty. ;)

Eldi

  • *
  • Podziękowania otrzymane: 25
    • Zobacz profil
Odp: Kawa, Coffe, Kawha, Cafe
« Odpowiedź #8 dnia: Lipiec 21, 2010, 12:35:29 »
Gorzką herbatę niejeden raz piłam. Inna sprawa, że głównie do czegoś megasłodkiego...
Cinis et manes et fabula fies.

Sympatyk

  • *****
  • Podziękowania otrzymane: 44
  • Master of science
    • Zobacz profil
    • Moje
  • Ostatnie nagrody:
  • Layout of the Fortnight #45
Odp: Kawa, Coffe, Kawha, Cafe
« Odpowiedź #9 dnia: Lipiec 21, 2010, 15:54:24 »
Cytuj
dwa warunki: dodatek cukru i mleka.
Matko jedyna.
Mój kolega raz mi powiedział
"Nie po to Bóg wymyślił kawę żeby ją słodzic"

Eldinga zacznij pic kawę po męsku bez dodatków :)

theqatrick

  • *
  • Podziękowania otrzymane: 2
    • Zobacz profil
  • Ostatnie nagrody:
  • Signature of the Week #98
  • Userbar of the Week #5
  • Signature of the Week #86
Odp: Kawa, Coffe, Kawha, Cafe
« Odpowiedź #10 dnia: Lipiec 21, 2010, 16:29:07 »
Sympatyk ma rację od tego jest cappuchino/latte ;)

Eldi

  • *
  • Podziękowania otrzymane: 25
    • Zobacz profil
Odp: Kawa, Coffe, Kawha, Cafe
« Odpowiedź #11 dnia: Lipiec 21, 2010, 17:15:13 »
Eldinga zacznij pic kawę po męsku bez dodatków :)

po męsku? Bynajmniej facetem nie jestem :P

 
Sympatyk ma rację od tego jest cappuchino/latte ;)
Taa... gdzieś w mojej szafce jest. Inna sprawa, że capuccino to nie kawa, zero zbawiennego działania kofeiny.
Cinis et manes et fabula fies.

theqatrick

  • *
  • Podziękowania otrzymane: 2
    • Zobacz profil
  • Ostatnie nagrody:
  • Signature of the Week #98
  • Userbar of the Week #5
  • Signature of the Week #86
Odp: Kawa, Coffe, Kawha, Cafe
« Odpowiedź #12 dnia: Lipiec 21, 2010, 18:12:08 »
Taa... gdzieś w mojej szafce jest. Inna sprawa, że capuccino to nie kawa, zero zbawiennego działania kofeiny.
Niektórych usypia (np. mnie):
"Ze względu na swoje właściwości pobudzające u większości ludzi utrudnia zasypianie (u nielicznych występuje efekt przeciwny)" Wikipedia

Abik

Odp: Kawa, Coffe, Kawha, Cafe
« Odpowiedź #13 dnia: Lipiec 25, 2010, 20:09:57 »
nigdy w życiu nie wypiłem ani kubka kawy, chyba nawet ani łyka i póki co nie mam zamiaru tego zmieniać :P

Lysander

  • *****
  • Podziękowania otrzymane: 202
    • Zobacz profil
  • Ostatnie nagrody:
  • Layout of the Fortnight #42
  • Layout of the Fortnight #27
Odp: Kawa, Coffe, Kawha, Cafe
« Odpowiedź #14 dnia: Lipiec 25, 2010, 20:16:44 »
nigdy w życiu nie wypiłem ani kubka kawy, chyba nawet ani łyka i póki co nie mam zamiaru tego zmieniać :P
Jak wyżej. Jedynie gdy byłem mały mama kilkakrotnie zaserwowała mi jakieś lekkie cappuccino ale 15 minutowe pobudzenie kończące się zasypianiem niemal na stojąco było fajne jedyne za 1-2 razem : P
Może jak będę stary i będę miał jakieś problemy to skorzystam, teraz nie widzę w tym sensu.
Give sanity a longer leash  |  H+