Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Autor Wątek: Robotyka (Roboty = Ludzie v.2.0.)  (Przeczytany 2383 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Abik

Robotyka (Roboty = Ludzie v.2.0.)
« dnia: Maj 06, 2011, 19:24:45 »
Taki ciekawy temat, a u nas w ogóle nie wspomniany

Budował ktoś tu może robota? Albo chciałby?
Albo chociaż zdarza wam się obserwować coraz to nowsze umiejętności nowych robotów?

Na wszystkie powyższe pytania w 90% (tak, Lysek to 10%) u was odpowiedź brzmi 'nie', więc napiszę coś bardziej kontrowersyjnego, żebyście też się może wyżyli.

Jak myślicie, roboty będą kiedyś nami rządzić? Moja odpowiedź na to jest raczej prosta. Myślę, że nie.
Mam lepsze pytanie. Czy waszym zdaniem roboty, będą odczuwać emocje? Czy kiedyś roboty staną się konkurencyjną dla nas formą życia? Tu moja odpowiedź brzmi, zdecydowanie tak! Nie mogę się doczekać jak za ileś lat, człowiek pójdzie sobie po ulicy, spotka sobie mega laskę, będzie chciał do niej zarwać, a ona na wstępie zapyta go "Organiczny czy syntetyk" "Organiczny, a co?" "To się wal frajerze" :D
Słowo 'syntetyk' jest tu całkiem istotne, zapożyczone z mass effecta. Grał ktoś? Pamiętacie gethy? One były tam właśnie nazywane "syntetycznymi formami życia"... syntetycznymi, czyli sztucznymi, nienaturalnymi, zbudowanymi przez człowieka (lubi innych kosmitów)... ale jednak były nazwane "formami życia". To mi dało trochę do myślenia (jakieś 5 minut bo zaczęła mnie głowa boleć po tak długim czasie), za co na prawdę kocham mass effecta i śmiało mogę go nazwać dziełem sztuki, ale nie to tu jest najważniejsze.
Czy wy też uważacie, że kiedyś roboty będziemy nazywać życiem? To wcale nie jest takie niemożliwe. Pomyślcie tylko czym jest człowiek. Kupa atomów, związków chemicznych, nic szczególnego, da się to wszystko wyprodukować. Krew, żyły, płuca, serce, mózg, oczy, nogi, ręce. To wszystko są URZĄDZENIA, na prawdę, działają tylko i wyłącznie dzięki temu, że wykorzystują w jakiś sposób prawa fizyki i chemii. Nie są żadnym magicznym wytworem Boga (Boskie w tym wszystkim jest to, że nasze ciało zaczęło działać z kupy gówna i innych skał, bez Boga wg mnie to byłoby niemożliwe, ale to też nie nasz temat), są po prostu mechanicznymi technicznymi urządzeniami. A skoro są urządzeniami to znaczy, że my ludzie kiedyś będziemy wstanie je zbudować. Zgodnie z tym tokiem myślenia, będziemy wstanie zbudować takiego robota, który będzie działać jak człowiek. Chociaż szczerze mówiąc myślę, że architektura budowy robotów nigdy nie będzie dążyć do kopiowania rozwiązań ludzkich, nasza konstrukcja jest mocno nierozsądna, roboty typowo mechaniczno-elektroniczne takie jak teraz, raczej będą nam towarzyszyć na zawsze, tylko po prostu będą coraz lepsze, kiedyś nawet lepsze od człowieka.
Co z emocjami, o które też na początku pytałem? Emocje to akurat wg mnie jeden z najmniejszych problemów. Ludzkie emocje nie są niczym innym jak nauczonymi czy po części wrodzonymi reakcjami na jakiś czynnik czy grupę czynników. Ktoś w Twojej rodzinie umiera - smutno Ci. Ktoś Ci powie dowcip - śmiejesz się. Tego roboty mogą się łatwo nauczyć. Gorzej z jakimiś bardziej skomplikowanymi emocjami, typu miłość, przyjaźń, poczucie życiowego spełnienia. Miłość/przyjaźń to jeszcze ok. Zrobiłoby się takiemu robotowi licznik odwiedzin i ten kto by go najczęściej odwiedzał, byłby przyjacielem xD to tak mega uproszczając. Chociaż poczucie spełnienia też da się zrobić. Jak robot będzie wykonywał swoją pracę, jak więcej niż 1000 osób powie mu "Ty to jesteś za***isty", poczuje się spełniony, u ludzi to chyba działa podobnie?

Poszukajcie sobie filmików na YT o asimo, taki fajny robot, jak kogoś ta tematyka interesuje.
taki przykładowy: http://www.youtube.com/watch?v=DeVUOauMawg&feature=player_embedded
« Ostatnia zmiana: Maj 06, 2011, 19:29:44 wysłana przez Abik »

Lysander

  • *****
  • Podziękowania otrzymane: 202
    • Zobacz profil
  • Ostatnie nagrody:
  • Layout of the Fortnight #42
  • Layout of the Fortnight #27
Odp: Robotyka (Roboty = Ludzie v.2.0.)
« Odpowiedź #1 dnia: Maj 06, 2011, 21:19:19 »
Czy waszym zdaniem roboty, będą odczuwać emocje?
Po pierwsze trzeba odgrodzić odczuwanie emocji od okazywania ich. Odczuwanie emocji nie miałoby praktycznego sensu dla robotów. Okazywanie tak.
I tutaj też trzeba by się zastanowić czy zaprogramowane emocje, okazywane w celu osiągnięcia optymalnego wyniku są godne nazwania szczerymi emocjami czy jedynie reakcjami.

Czy kiedyś roboty staną się konkurencyjną dla nas formą życia?
Wątpię żeby miały potrzebę rywalizacji, bo po co? Surowce naturalne żeby zbudować kolejne roboty i podporządkować sobie ludzi, zawładnąć Ziemią? Tylko po co? To roboty, nie mierzmy ich naszą miarą.
Co innego gdyby zostały tak zaprogramowane, ale wtedy to dzieło człowieka.

(Boskie w tym wszystkim jest to, że nasze ciało zaczęło działać z kupy gówna i innych skał, bez Boga wg mnie to byłoby niemożliwe, ale to też nie nasz temat)
Dostrzeganie jakiejś wspaniałości/idealności w budowie atomów/wszechświata jest bezpodstawne gdy nie masz porównania; nie możesz z góry tego zakładać, bo nie wiesz czy nie mogłoby być jeszcze bardziej wspaniale i idealnie. Twoje podejście jest niepoprawne, już Ci miałem to napisać na innym forum
Give sanity a longer leash  |  H+ 

Sympatyk

  • *****
  • Podziękowania otrzymane: 44
  • Master of science
    • Zobacz profil
    • Moje
  • Ostatnie nagrody:
  • Layout of the Fortnight #45
Odp: Robotyka (Roboty = Ludzie v.2.0.)
« Odpowiedź #2 dnia: Maj 07, 2011, 01:45:36 »
Należy sobie zadać pytanie "czym traktujemy robota" ?
Cytuj
Jak myślicie, roboty będą kiedyś nami rządzić? Moja odpowiedź na to jest raczej prosta. Myślę, że nie.
Jak dla mnie JUŻ tak jest.
Samochód uważam za swojego rodzaju prostego robota, ponieważ wynikiem ma być kręcenie kółek. Popatrzmy jak są wyposażone najnowsze modele, same parkują, dostosowują prędkość do samochodu przed nami, trzymają tor jazdy i w razie zaśnięcia kierowcy zatrzymują się i wiele innych.
Asembler mnie tak nie pociąga więc robota nie wykonałem, ale nie ukrywam, że chciałbym :)

Abik

Odp: Robotyka (Roboty = Ludzie v.2.0.)
« Odpowiedź #3 dnia: Maj 07, 2011, 11:12:43 »
Cytuj
Po pierwsze trzeba odgrodzić odczuwanie emocji od okazywania ich. Odczuwanie emocji nie miałoby praktycznego sensu dla robotów. Okazywanie tak.
I tutaj też trzeba by się zastanowić czy zaprogramowane emocje, okazywane w celu osiągnięcia optymalnego wyniku są godne nazwania szczerymi emocjami czy jedynie reakcjami.
no ale czym tak właściwie są ludzkie emocje?
grupą związków chemicznych, które wpływają na większą grupę związków chemicznych, którą nazywamy ludzkim ciałem... więc w czym gorsze były by emocje zaprogramowane? w postaci sygnałów elektrycznych, które wpływają na grupę konstrukcji elektroniczno-mechanicznych zwanych robotem?
bo ogólnie rozumiem Twoje myślenie, też tak myślałem przez jakiś czas, do momentu aż nie doszedłem do wniosku, że ludzkie emocje nie są jakimś abstrakcyjnym magicznym wytworem, tylko skomplikowaną grupą reakcji chemicznych

Cytuj
Wątpię żeby miały potrzebę rywalizacji, bo po co?
ah, źle się wyraziłem... nie chodziło mi o rywalizacje dosłownie, tylko o taką bardziej "międzygatunkową", w sensie, że z robotów mógłby powstać nowy gatunek "życia"

Cytuj
Dostrzeganie jakiejś wspaniałości/idealności w budowie atomów/wszechświata jest bezpodstawne gdy nie masz porównania; nie możesz z góry tego zakładać, bo nie wiesz czy nie mogłoby być jeszcze bardziej wspaniale i idealnie.
nie, nie, nie chodzi mi o to, że wszechświat/atomy są idealne tylko o to, że takie małe kuleczki, chyba niczego nie świadome, mogąc połączyć się na tak wiele możliwych kombinacji i akurat tutaj na Ziemi połączyły się akurat tak, że stworzyły życie... to jest dla mnie bez sensowne zupełnie... może po prostu nie umiem tego zrozumieć? no bo niby jak z kupy atomów, które sobie wcześniej leżały wszędzie i nic nie robiły, złożyło się coś i to coś żyło? i dlaczego akurat taka kombinacja atomów/pierwiastków tworzy życie, a nie dowolna?

Cytuj
Samochód uważam za swojego rodzaju prostego robota, ponieważ wynikiem ma być kręcenie kółek. Popatrzmy jak są wyposażone najnowsze modele, same parkują, dostosowują prędkość do samochodu przed nami, trzymają tor jazdy i w razie zaśnięcia kierowcy zatrzymują się i wiele innych.
ale cały czas możesz do niego nie wsiąść, musisz go uruchomić itp itd, chociaż faktycznie takie nowoczesne samochody można by nazwać swego rodzaju robotami, ale one są wstanie tylko jeździć, nic poza tym :D

Lysander

  • *****
  • Podziękowania otrzymane: 202
    • Zobacz profil
  • Ostatnie nagrody:
  • Layout of the Fortnight #42
  • Layout of the Fortnight #27
Odp: Robotyka (Roboty = Ludzie v.2.0.)
« Odpowiedź #4 dnia: Maj 07, 2011, 12:36:01 »
no ale czym tak właściwie są ludzkie emocje?
grupą związków chemicznych, które wpływają na większą grupę związków chemicznych, którą nazywamy ludzkim ciałem... więc w czym gorsze były by emocje zaprogramowane? w postaci sygnałów elektrycznych, które wpływają na grupę konstrukcji elektroniczno-mechanicznych zwanych robotem?
bo ogólnie rozumiem Twoje myślenie, też tak myślałem przez jakiś czas, do momentu aż nie doszedłem do wniosku, że ludzkie emocje nie są jakimś abstrakcyjnym magicznym wytworem, tylko skomplikowaną grupą reakcji chemicznych
Nie podchodź tak wybiórczo do mojej wypowiedzi i zastanów się jakie zastosowanie miałoby mieć odczuwanie (nie okazywanie) emocji dla robotów, bo o to rozbija się cała sprawa. Nie zakładaj też, że uważam ludzkie emocje za coś więcej niż piszesz (szczególnie, że sam nie raz tak o nich pisałem) gdy tego nie powiedziałem.

ah, źle się wyraziłem... nie chodziło mi o rywalizacje dosłownie, tylko o taką bardziej "międzygatunkową", w sensie, że z robotów mógłby powstać nowy gatunek "życia"
Właśnie o tej rywalizacji mówiłem

nie, nie, nie chodzi mi o to, że wszechświat/atomy są idealne tylko o to, że takie małe kuleczki, chyba niczego nie świadome, mogąc połączyć się na tak wiele możliwych kombinacji i akurat tutaj na Ziemi połączyły się akurat tak, że stworzyły życie... to jest dla mnie bez sensowne zupełnie... może po prostu nie umiem tego zrozumieć? no bo niby jak z kupy atomów, które sobie wcześniej leżały wszędzie i nic nie robiły, złożyło się coś i to coś żyło? i dlaczego akurat taka kombinacja atomów/pierwiastków tworzy życie, a nie dowolna?
To się nazywa "przypadek" i bardzo dużo czasu. Nawet najbardziej nieprawdopodobne zjawiska mogą zaistnieć gdy mają do dyspozycji miliardy lat. A akurat takie kombinacje bo są najbardziej stabilne i po prostu przetrwały do dzisiejszych czasów. Stwierdzenie "akurat tutaj na Ziemi" to już w ogóle jakiś kosmos
Give sanity a longer leash  |  H+ 

Abik

Odp: Robotyka (Roboty = Ludzie v.2.0.)
« Odpowiedź #5 dnia: Maj 07, 2011, 13:08:52 »
Cytuj
Nie podchodź tak wybiórczo do mojej wypowiedzi i zastanów się jakie zastosowanie miałoby mieć odczuwanie (nie okazywanie) emocji dla robotów, bo o to rozbija się cała sprawa. Nie zakładaj też, że uważam ludzkie emocje za coś więcej niż piszesz (szczególnie, że sam nie raz tak o nich pisałem) gdy tego nie powiedziałem.
żadnego praktycznego, to się zgadza
ale pisałem to głownie dlatego, że niektórzy uważają, że nie da się zbudować robota, który nie różniłby się niczym od człowieka, da się i po to przydałoby mu się odczuwanie emocji

Cytuj
Właśnie o tej rywalizacji mówiłem
wow, czyli jednak mnie zczaiłeś... no ale w takim sensie 'rywalizacji' to nie wiem czy ludzie po prostu nie stali by się nie potrzebni, po prostu by wyginęli bo po co rodzić człowieka, jak można zbudować robota

Cytuj
To się nazywa "przypadek" i bardzo dużo czasu. Nawet najbardziej nieprawdopodobne zjawiska mogą zaistnieć gdy mają do dyspozycji miliardy lat. A akurat takie kombinacje bo są najbardziej stabilne i po prostu przetrwały do dzisiejszych czasów. Stwierdzenie "akurat tutaj na Ziemi" to już w ogóle jakiś kosmos
od tej strony na to nie patrzyłem, nie przekonuje mnie do końca, ale jak będę miał miliardy lat do dyspozycji na przemyślenie tego to kto wie :D
nie bierz tego "akurat tutaj na Ziemi" tak do siebie, nie mówię, że nigdzie indziej nie ma życia, chodziło mi o powstanie akurat naszego gatunku

Sympatyk

  • *****
  • Podziękowania otrzymane: 44
  • Master of science
    • Zobacz profil
    • Moje
  • Ostatnie nagrody:
  • Layout of the Fortnight #45
Odp: Robotyka (Roboty = Ludzie v.2.0.)
« Odpowiedź #6 dnia: Maj 07, 2011, 13:27:53 »
Cytuj
ale cały czas możesz do niego nie wsiąść, musisz go uruchomić itp itd, chociaż faktycznie takie nowoczesne samochody można by nazwać swego rodzaju robotami, ale one są wstanie tylko jeździć, nic poza tym
Nie wszystkie "tylko" jeźdzą
http://www.youtube.com/watch?v=DRF_KaWzxq4&feature=player_embedded
to auto np. SAMO jeździ, Ciebie tam nie potrzeba :)
To wyobraź sobie teraz świat bez samochodów, pociągów, samolotów i wszelkiej komunikacji :)

Abik

Odp: Robotyka (Roboty = Ludzie v.2.0.)
« Odpowiedź #7 dnia: Maj 07, 2011, 13:37:39 »
Cytuj
To wyobraź sobie teraz świat bez samochodów, pociągów, samolotów i wszelkiej komunikacji :)
nie, ale bez samojeżdżacych samochodów tak... i bez samojeżdżących pociągów, których właściwie nie ma, też
więc jak widzisz, one nami jeszcze nie rządzą

znacznie bardziej chodziło mi tu o roboty, które sobą są wstanie przypominać ludzi, bo to są dopiero fajne gadżety :D

Lysander

  • *****
  • Podziękowania otrzymane: 202
    • Zobacz profil
  • Ostatnie nagrody:
  • Layout of the Fortnight #42
  • Layout of the Fortnight #27
Odp: Robotyka (Roboty = Ludzie v.2.0.)
« Odpowiedź #8 dnia: Maj 07, 2011, 13:56:40 »
nie bierz tego "akurat tutaj na Ziemi" tak do siebie, nie mówię, że nigdzie indziej nie ma życia, chodziło mi o powstanie akurat naszego gatunku
O to chodziło w mniejszym stopniu, głównie miałem na myśli, że Ziemię można uznać za wyjątkową dopiero od momentu powstania życia

no ale w takim sensie 'rywalizacji' to nie wiem czy ludzie po prostu nie stali by się nie potrzebni, po prostu by wyginęli bo po co rodzić człowieka, jak można zbudować robota
Sugerujesz, że ludzie sami z siebie przestaliby się rozmnażać? Nie widzę żadnych przeszkód w tym, żeby człowiek zastąpiony we wszystkich dziedzinach przez roboty, mógł żyć dla rozrywki lub zaspokojenia ciekawości.
Poza tym obok robotyki rozwijają się też inne dziedziny nauki (choćby genetyka) czy robotyka sama w sobie może zwrócić się w kierunku ulepszania ludzkiego ciała zamiast tworzenia autonomicznych maszyn.
Give sanity a longer leash  |  H+ 

Abik

Odp: Robotyka (Roboty = Ludzie v.2.0.)
« Odpowiedź #9 dnia: Maj 07, 2011, 14:10:55 »
Cytuj
Sugerujesz, że ludzie sami z siebie przestaliby się rozmnażać? Nie widzę żadnych przeszkód w tym, żeby człowiek zastąpiony we wszystkich dziedzinach przez roboty, mógł żyć dla rozrywki lub zaspokojenia ciekawości.
dopuszczam tylko taką możliwość... no bo fajnie byłoby żyć tylko ogólnie powiedzmy "dla zaspokajania się", ale jakby roboty miały zaimplementowane emocje, to za pewne też potrzeby i też chciałby się tylko zaspokajać
chociaż pewniej będzie tak, że część ludzi będzie pracować, a część się opieprzać i tak samo będzie wśród robotów

Cytuj
Poza tym obok robotyki rozwijają się też inne dziedziny nauki (choćby genetyka) czy robotyka sama w sobie może zwrócić się w kierunku ulepszania ludzkiego ciała zamiast tworzenia autonomicznych maszyn.
to by był fajny patent... wtedy półroboty półludzie mogłyby być tak skonstruowane, że brałyby to co najlepsze z robotów i to co najlepsze z ludzi (nie bardzo wiem co to mogłoby być, ale na pewno coś się znajdzie :D )
jakby do tego dorzucić jeszcze jakieś modyfikacje genetyczne, to można by już w ogóle produkować idealnych roboludzi, może nawet nieśmiertelnych (ja nie wiem, osobiście jakoś nie mam zaufania do zabawy z genami, znacznie bardziej wolę roboty czy ewentualnie techniczne ulepszenia ludzi)