Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Autor Wątek: RELIGIA.  (Przeczytany 8110 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Abik

G?upi temat o którym nie rozma? przy stole nie bon ton
« Odpowiedź #30 dnia: Grudzień 24, 2008, 21:46:28 »
Kuba, no widzisz : P czyli jakieś miejsce dobre dla niego sobie znalazł : D dla Ciebie to głupie bo Ty robisz w specjalnym pomieszczeniu, ale to wg kota jest głupie xD

!Veago

  • *****
  • Podziękowania otrzymane: 11
    • Zobacz profil
G?upi temat o którym nie rozma? przy stole nie bon ton
« Odpowiedź #31 dnia: Grudzień 24, 2008, 21:47:53 »
wiesz kot raczej nie myśli "ale on jest głupi... przecież tam się wszyscy załatwiają... a nie tak jak ja w jednym - swoim miejscu" ;d
"Padłem... nikt nie poda ręki... sam wstanę... silniejszy"
"To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia."
"Na tyle jesteś dobry, na ile jest dobry Twój najsłabszy punkt"

Jaqutsubu

  • *
  • Podziękowania otrzymane: 0
    • Zobacz profil
G?upi temat o którym nie rozma? przy stole nie bon ton
« Odpowiedź #32 dnia: Grudzień 24, 2008, 21:50:31 »
odwalcie się od zwierząt... oni mają swój świat i swoje kredki i my mamy swój świat i swoje kredki !
Nic Mi Nie Wychodzi ;<

Fly Boy

  • *
  • Podziękowania otrzymane: 2
  • Professional Troll
    • Zobacz profil
G?upi temat o którym nie rozma? przy stole nie bon ton
« Odpowiedź #33 dnia: Grudzień 24, 2008, 22:02:03 »
Eh kłócicie się tyle o te zwierzęta czy mądre czy nie a przecież nie o to chodzi, że cierpią czy nie ma na nie specjalnego miejsca w kulcie chrześcijańskim bo są "głupie" tylko dlatego, że według Biblii nie mają duszy bo nie są "na podobieństwo Stwórcy" ;P.


breath in, breath out

Abik

G?upi temat o którym nie rozma? przy stole nie bon ton
« Odpowiedź #34 dnia: Grudzień 24, 2008, 22:11:20 »
Kuei-mu, no w sumie słuszna uwaga : p

Lysander

  • *****
  • Podziękowania otrzymane: 203
    • Zobacz profil
  • Ostatnie nagrody:
  • Layout of the Fortnight #42
  • Layout of the Fortnight #27
G?upi temat o którym nie rozma? przy stole nie bon ton
« Odpowiedź #35 dnia: Grudzień 24, 2008, 23:35:19 »
Cytat: "Abik"

no i to jest właśnie w wierze fajne, że daje siłe, czego o niewierze nie można powiedzieć : P


No wiara w siebie, w społeczeństwo, w potęgę ludzkiego umysłu tak, a nie w wyimaginowane bóstwo ;d


Dobra, miałem zakładać do tego osobny temat, ale jest on tak bliski temu, że poruszę go tutaj: jak uważacie, co jest po "drugiej stronie" czyli tak zwanej "śmierci"?
Give sanity a longer leash  |  H+ 

Abik

G?upi temat o którym nie rozma? przy stole nie bon ton
« Odpowiedź #36 dnia: Grudzień 24, 2008, 23:58:20 »
Cytat: "Lysander"
No wiara w siebie, w społeczeństwo, w potęgę ludzkiego umysłu tak, a nie w wyimaginowane bóstwo ;d

no nie wiem, mi się wydaje, że jak ktoś wierzy, że czuwa nad nim ktoś to to też może dodać siły, ale to już chyba zależy od każdego z osobna i od jego podejścia do własnej wiary...

co do tego wątku, który poruszyłeś to nie raz się zastanawiałem nad tym, ale nic mądrego nie wymyśliłem no bo co można w tej dziedzinie wymyśleć ; p
cieszyłbym się gdyby prawdą okazała się reinkarnacja, bo wg mnie fajnie jest mieć kilka "żyć" i w każdym być czymś/kimś innym... chociaż w sumie fajnie też by było mieć po śmierci spokój ^^ ale to tylko takie moje "życzenia" :D  
a tak serio to na prawdę ciężko przewidzieć... może po śmierci wszyscy zamieniamy się w energetyczne kulki i latamy sobie po ziemi tam i z powrotem przez wieczność i nazywają nas duchami? : D ... chociaż życie wieczne wydaje mi się trochę nudne... gdybym miał żyć jeszcze na Ziemi wieczenie to ok, ale takie np. życie w niebie? ponoć tam ma być to co się lubi najbardziej... to co ja będę w niebie prowadził burdel i handlował koksem? oO a jak nie tak ma wyglądać niebo tylko tak jak to jest przedstawiane na obrazach - wszędzie spokój, ład i porządek to nie wiem czy ktoś by tam wytrzymał wieczność... no chyba, że jak się tam idzie to się robi jakieś pranie mózgu... albo czegoś innego co wtedy odpowiada za myślenie... jeśli w ogóle wtedy się myśli? może jak się jest samą duszą to tak jakby się było człowiekiem bez mózgu? ... no nie wiem, chyba za daleko już wyszedłem oczami wyobraźni xD ale ciekawy wątek ;)

Nogaren

  • *
  • Podziękowania otrzymane: 8
  • av by Kuei-mu
    • Zobacz profil
  • Ostatnie nagrody:
  • SOTW#77 WINNER
G?upi temat o którym nie rozma? przy stole nie bon ton
« Odpowiedź #37 dnia: Grudzień 25, 2008, 00:11:48 »
Cytat: "Abik"
cieszyłbym się gdyby prawdą okazała się reinkarnacja, bo wg mnie fajnie jest mieć kilka "żyć" i w każdym być czymś/kimś innym...


kilka zyc to może fajnie miec, ale co później twoja dusza odchodzi na emeryturę (kolejny problem gdzie) czy może krąży między ciałami przez wiecznosc


według mnie reinkarnacja to bzdura
bo z niej by wychodziło, że na świecie od początku jest pewna ilosc dusz i one co jakiś tam czas znajdują sobie nowe ciało
bezsensu

Abik

G?upi temat o którym nie rozma? przy stole nie bon ton
« Odpowiedź #38 dnia: Grudzień 25, 2008, 00:19:36 »
Nogaren, ja nie mówię, że to nie jest bezsensu, mówię tylko, że to jest fajne wg mnie... po za tym większość spraw religijnych jest bez sesnu logicznego, więc ten argument raczej do mnie nie trafia ; p
oczywiście nie mówię, że wierzę w reinkarnacje, żeby nie było : P

Tabiitha

  • *
  • Podziękowania otrzymane: 0
    • Zobacz profil
    • http://ladymistake.deviantart.com/
G?upi temat o którym nie rozma? przy stole nie bon ton
« Odpowiedź #39 dnia: Grudzień 25, 2008, 10:47:31 »
Cytat: "Lysander"
Dobra, miałem zakładać do tego osobny temat, ale jest on tak bliski temu, że poruszę go tutaj: jak uważacie, co jest po "drugiej stronie" czyli tak zwanej "śmierci"?

Tego nie wiem, dowiem się dopiero po śmierci. Aczkolwiek uważam,że potem nie ma nic. Z chwilą, kiedy nasze serce przestaje bić,a mózg pracować - przestajemy istnieć. A jak jest na prawdę? Nie mam pojęcia.

Debbie

  • *****
  • Podziękowania otrzymane: 2
  • bla bla bla
    • Zobacz profil
G?upi temat o którym nie rozma? przy stole nie bon ton
« Odpowiedź #40 dnia: Grudzień 25, 2008, 10:57:41 »
Cytat: "Lysander"
jak uważacie, co jest po "drugiej stronie" czyli tak zwanej "śmierci"?


[...] a zatem śmierć, najstraszniejsze z nieszczęść, wcale nas nie dotyczy, bo gdy my istniejemy, śmierć jest nieobecna, a gdy tylko śmierć się pojawi, wtedy nas już nie ma. Wobec ego śmierć nie ma żadnego związku ani z żywymi ani z umarłymi - tamtych nie dotyczy, a Ci już nie istnieją. *

Cytat: "Abik"
cieszyłbym się gdyby prawdą okazała się reinkarnacja


zamienił byś się w kamień, który jakiś dzieciak wrzucił by do jeziora i byś się cieszył?
albo w robala, którego jakaś piszcząca dziewczynka zdeptałaby butem.



A co do wiary w Jedynego. Nie wierzę, nie mam zamiaru. Swoje co do wiary chrześcijańskiej mam zakodowane, a na religię jak większość musi chodzić, bo mama pseudo chrześcijanka i tyle.

* Poglądy filozofów, za czasów starożytnych, są czasem na prawdę sensowne; Epikur.


!Veago

  • *****
  • Podziękowania otrzymane: 11
    • Zobacz profil
G?upi temat o którym nie rozma? przy stole nie bon ton
« Odpowiedź #41 dnia: Grudzień 25, 2008, 11:06:34 »
reinkarnacja w gruncie rzeczy fajna sprawa, wolałbym już po śmierci stawać się kimś innym, niż czekać na koniec swojego życia i zastanawiać się co będę miał po śmierci... dla chrześcijanin są to trzy drogi: niebo, czyściec i piekło. I żaden z nas nie wiem gdzie pójdzie... W niebie - wieczny spokój, nie mogę sobie tego wyobrazić, co byśmy tam robili? Znowu jak byłem mały ksiądz nam mówił, że patrzylibyśmy na oblicze Boga... I co nie nudziłoby nam się to... a nawet jeśli tak, to ee... głupio nie? xP Jakoś nie potrafię sobie wyobrazić życia w niebie... O... albo jeśli ktoś pójdzie do nieba, to przypisuje mu się jakąś osobę z ziemi, aby on był jej "Aniołem Stróżem", no choć chyba wyobraźnie powiodła mnie nie w tym kierunku xp. Czyściec - miejsce odpokutowania  duszy. Dusza tam cierpi, ale w jakim sensie... skoro to tylko dusza to chyba ani fizycznie, ani psychicznie(?) i czy to będzie dusza bezrozumna czy to będziemy my...? Piekło - hmmm... nie wiem co powiedzieć... tam "zgnijemy"? Będziemy cierpieć...? Tyle jest mitów o tym piekle... a jak naprawdę w nim jest? (Choć już wolę nie wiedzieć). Diabły, czy jak kto woli szatany podobno istnieją, no i ja nie myślę, że nie... Choć znowu jak tak myślę, o diabłach, to chyba Bóg też jest... bo jeśli by Boga nie było, to co byłoby z szatanami? Ciągłe opętania? Ale znowu jeśli Boga nie ma to diabłów też... e... taką dziwną teorię wysnułem... Więc to wszystko czego się boimy wysnuła nam wyobraźnia?
"Padłem... nikt nie poda ręki... sam wstanę... silniejszy"
"To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia."
"Na tyle jesteś dobry, na ile jest dobry Twój najsłabszy punkt"

Tabiitha

  • *
  • Podziękowania otrzymane: 0
    • Zobacz profil
    • http://ladymistake.deviantart.com/
G?upi temat o którym nie rozma? przy stole nie bon ton
« Odpowiedź #42 dnia: Grudzień 25, 2008, 11:23:42 »
Cytat: "Kuba"
Więc to wszystko czego się boimy wysnuła nam wyobraźnia?

raczej brednie przekazywane z pokolenia na pokolenie, które z czasem stały się wielką religią.

!Veago

  • *****
  • Podziękowania otrzymane: 11
    • Zobacz profil
G?upi temat o którym nie rozma? przy stole nie bon ton
« Odpowiedź #43 dnia: Grudzień 25, 2008, 11:37:46 »
Cytat: "Debbie"
albo w robala, którego jakaś piszcząca dziewczynka zdeptałaby butem.

to by znów stal się kimś innym, ale fajnie by było, np. zostać psem, chociaż na 3 lata, nie? xD
A po psie znów człowiekiem ;d
"Padłem... nikt nie poda ręki... sam wstanę... silniejszy"
"To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia."
"Na tyle jesteś dobry, na ile jest dobry Twój najsłabszy punkt"

Debbie

  • *****
  • Podziękowania otrzymane: 2
  • bla bla bla
    • Zobacz profil
G?upi temat o którym nie rozma? przy stole nie bon ton
« Odpowiedź #44 dnia: Grudzień 25, 2008, 11:45:26 »
Cytat: "Kuba"
np. zostać psem


w Azji jedzą psy.