Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Autor Wątek: Patriotyzm  (Przeczytany 3637 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Lysander

  • *****
  • Podziękowania otrzymane: 203
    • Zobacz profil
  • Ostatnie nagrody:
  • Layout of the Fortnight #42
  • Layout of the Fortnight #27
Patriotyzm
« dnia: Marzec 24, 2010, 17:37:16 »
Uważacie się za patriotów? Jesteście dumni z Polski? Myślicie, że patriotyzm jest ważną wartością i powinien być wpajany od najmłodszych lat?
« Ostatnia zmiana: Marzec 24, 2010, 17:49:49 wysłana przez Lysander »
Give sanity a longer leash  |  H+ 

Abik

Odp: Patriotyzm
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 24, 2010, 17:49:30 »
Tak, uważam się za patriotę, myślę, że to ważna wartość i powinna być wpajana od najmłodszych lat :P
kocham Polskę i chciałbym tu żyć i umrzeć... uwielbiam te dziury w drogach, syf na ulicach, pijaków pod sklepami, głupich urzędników, dodę, Bałtyk, wielkopolskie lasy, brudne jeziora w okolicy szamotuł bo to wszystko jest cholera moje, to jest mój świat, w którym żyje od urodzenia i jakoś daje radę, którego nikomu bym nie pozwolił sobie odebrać bo nigdzie nie czułbym się tak jak tu :)
ofc fascynują mnie inne kraje, kultury, dalekie podróże itp, ale tak żeby to poznać i tyle, a nie żeby żyć gdzieś np. w Chicago na stałe :P
chociaż mogłoby być u nas ździebko cieplej ; p

Scorpion

  • *
  • Podziękowania otrzymane: 0
  • Wieczny bywaleec ;>
    • Zobacz profil
Odp: Patriotyzm
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 24, 2010, 18:06:58 »
Patriota pełną gębą :D Urodziłem się tu - chcę tu zginąć, Polska to mój idol, wojsko wzorem a AK mają u mnie szacun na wieki wieków AMEN.

Ja to ja - Paktofonika :)
Nie zależy mi na tym by być kanonizowanym. Ja to ja i jako ja chcę być znany ;***

Jan Boryserwicz - Jest taki dzień

Jest taki dzień, i każdy tak ma, że czasem jest źle, że jakoś nie tak, a potem jest noc i znowu jest dzień, uwierz mi, że - uśmiechniesz znów się :).

V3L

Odp: Patriotyzm
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 24, 2010, 18:23:08 »
Ja tez jestem patriotą, ale nie wiem czy tutaj zginę...
Nienawidzę polskiej polityki i zarządzania tych na górze i dlatego nie wiem czy nie wybędę z Dorotą w przyszłości do Anglii by tam żyć. Patriotyzm, patriotyzmem, ale rodzinę trzeba utrzymać i żyć "jak Bóg przykazał", nie martwiąc się o przyszłość dzieciaków.
"Jeżeli problem można rozwiązać - nie ma się czym martwić.
Jeżeli problemu nie można rozwiązać - to po co się martwić ?"



piczyz

  • *
  • Podziękowania otrzymane: 1
  • \/ Shay Laren \/
    • Zobacz profil
  • Ostatnie nagrody:
  • Userbar of the Week #20
  • Userbar of the Week #7
Odp: Patriotyzm
« Odpowiedź #4 dnia: Marzec 25, 2010, 20:53:03 »
no to ja się mogę wyjątkowo podpisać pod tym co napisał Abik
czuje się patriotą, kocham ten kraj, może nawet za bardzo bo mam skłonności nacjonalistyczne i ksenofobiczne :P
patriotyzm - rzecz bardzo ważna i powinna być wpajana już od lat najmłodszych !

Raju

  • *****
  • Podziękowania otrzymane: 34
    • Zobacz profil
    • deviantART
Odp: Patriotyzm
« Odpowiedź #5 dnia: Marzec 26, 2010, 14:57:39 »
Powstanie warszawskie to syf, polska polityka i biurokracja to bagno, dziury w drogach to tragedia, szkolnictwo to żenada, a charakter i sposob bycia Polakow to dno. Lecz mimo to - lubie ten kraj. Nie wiem czy zostane tutaj (z powodow zawodowych), ale bardzo bym chcial. Żałuje tylko, ze prawie nic sie w tym kraju nie zmienia, bo przydaloby sie wiele rzeczy wymienic lub wyrzucic.

Abik

Odp: Patriotyzm
« Odpowiedź #6 dnia: Marzec 26, 2010, 16:18:00 »
Cytuj
Powstanie warszawskie to syf
żal, ludzie tracili życie za ojczyznę, a wychodzi na to, że jedyne co z tego mają to to, że jakiś tam koleś, który wojnę zna tylko z call of duty powie, że ich poświęcenie to syf -.-
wiem, że to powstanie się nie udało i że może lepiej by nawet wyszło gdyby do niego nie doszło, ale to jest tylko gdybanie, które jest totalnie bezsensowne bo nie da się tego sprawdzić
tak czy siak jedyne do czego masz prawo to do oddania tym ludziom czci, pomodlenia się za ich ofiarę do Chrystusa, Allaha, Abika, Portfela czy w kogo tam sobie wierzysz i poczucia dumy, że Twoi przodkowie potrafili zapłacić najwyższą cenę za swój kraj i naród bo Ty gdyby wybuchła wojna posrałbyś się w gatki i spieprzył z całą rodziną do Ameryki czy gdzieś gdzie dalej mógłbyś sobie grać w call of duty 

Raju

  • *****
  • Podziękowania otrzymane: 34
    • Zobacz profil
    • deviantART
Odp: Patriotyzm
« Odpowiedź #7 dnia: Marzec 26, 2010, 17:15:10 »
żal, ludzie tracili życie za ojczyznę, a wychodzi na to, że jedyne co z tego mają to to, że jakiś tam koleś, który wojnę zna tylko z call of duty powie, że ich poświęcenie to syf -.-
Wojny nie znam z Call of Duty. Zadziwie Cie - ludzie pisza o tym ksiazki, ktore niektorzy czytaja. Ja aktualnie zaglebiam sie w "Powstanczym tryptyku" - polecam Ci, "prawdziwy patrioto".
wiem, że to powstanie się nie udało i że może lepiej by nawet wyszło gdyby do niego nie doszło, ale to jest tylko gdybanie, które jest totalnie bezsensowne bo nie da się tego sprawdzić
Da sie to sprawdzic. "Dzieki" powstaniu zrownano Warszawe z ziemia, zabito ~200 tysiecy cywilow, upadlo AK, ktore moglo w tamtym czasie przeciwstawic sie komunizmowi nadciagajacemu ze wschodu. Morale Polakow podupadly, wiecej osob zaczelo wierzyc, ze to socjalizm jest "dobra droga". Nic nie zyskalismy (ba, nawet nie mielismy szansy), za to bardzo wiele stracilismy.

ak czy siak jedyne do czego masz prawo to do oddania tym ludziom czci,
FAIL. Mam prawo do myslenia, z ktorego Ty chyba nie korzystasz. Mam tez prawo do wyrazania wlasnego zdania. Inna sprawa, ze w moim poprzednim poscie wystapil po prostu skrot myslowy, ktory teraz rozwijam.

pomodlenia się za ich ofiarę do Chrystusa, Allaha, Abika, Portfela czy w kogo tam sobie wierzysz
Mam prawo, lecz raczej z niego nie skorzystam, dzieki. Pamietaj tez, ze nie kazdy jest wierzacy, ale to inna rzecz.
i poczucia dumy, że Twoi przodkowie potrafili zapłacić najwyższą cenę za swój kraj i naród
Tak, potrafili poswiecic cale miasto wraz z mieszkancami, morale calego narodu i przyszlosc polityczna panstwa. Potrafili popelnic to "bohaterskie samobostwo". Pogratulowac - tego nie moge negowac, dali rade w tej sprawie.

bo Ty gdyby wybuchła wojna posrałbyś się w gatki
Yup, spoko, Ty najlepiej mnie znasz, najlepiej wiesz co bym zrobil. Wiesz co ja mysle? Ze to tacy "patriotyczni napinacze" pierwsi uciekaliby z tego kraju, zdradzali i przechodzili na strone wroga. Jestescie dobrzy w gadce, w mysleniu mniej, a w zachowaniu - wlasciwie nie jestescie.

i spieprzył z całą rodziną do Ameryki czy gdzieś gdzie dalej mógłbyś sobie grać w call of duty
Wlasnie na takim poziomie utrzymuje sie dyskusja z Toba. Niestety, nie z mojej winy (inaczej moglbym sie ew. poprawic). Wiesz - argumenty, te sprawy.

Scorpion

  • *
  • Podziękowania otrzymane: 0
  • Wieczny bywaleec ;>
    • Zobacz profil
Odp: Patriotyzm
« Odpowiedź #8 dnia: Marzec 26, 2010, 17:41:24 »
TEJ! ;d
Co to ma być chłopaki? Kłócicie się o patriotyzm czy Powstanie? ocb tak wogóle. Bo ja tu widzę nie miłą wymiane zdań. Jedni będą uważać, że to all było super i wspomogło państwo (Abik i btw ja ;d) a inni myślą inaczej (Raju) i pewnie po mnie pojedziecie, ale po 1. Jak coś nie tego to pw a po 2. Abik nieche nic mówić, bo nie stoje po żadnej ze stron, ale nie powinieneś nikogo oceniać ;P. To tyle. Tak jak wyżej, pojedzie po mnie BB ale mam to gdzieś bo na forum takiego czegoś nie powinno być. The end.

Ja to ja - Paktofonika :)
Nie zależy mi na tym by być kanonizowanym. Ja to ja i jako ja chcę być znany ;***

Jan Boryserwicz - Jest taki dzień

Jest taki dzień, i każdy tak ma, że czasem jest źle, że jakoś nie tak, a potem jest noc i znowu jest dzień, uwierz mi, że - uśmiechniesz znów się :).

Raju

  • *****
  • Podziękowania otrzymane: 34
    • Zobacz profil
    • deviantART
Odp: Patriotyzm
« Odpowiedź #9 dnia: Marzec 26, 2010, 18:05:46 »
Co to ma być chłopaki? Kłócicie się
To nie klotnia, to: debata/dyskusja/polemika/wymiana zdan/rozmowa/dialog - przynajmniej z mojej strony.
Jedni będą uważać, że to all było super i wspomogło państwo
W jaki sposob? Prosze o konkrety i fakty.

Jak coś nie tego to pw
(...)
Tak jak wyżej, pojedzie po mnie BB ale mam to gdzieś bo na forum takiego czegoś nie powinno być.
To jest forum i, przynajmniej w moim mniemaniu, powinno sluzyc do dyskusji.

Abik

Odp: Patriotyzm
« Odpowiedź #10 dnia: Marzec 26, 2010, 18:23:35 »
Cytuj
Da sie to sprawdzic. "Dzieki" powstaniu zrownano Warszawe z ziemia, zabito ~200 tysiecy cywilow, upadlo AK, ktore moglo w tamtym czasie przeciwstawic sie komunizmowi nadciagajacemu ze wschodu. Morale Polakow podupadly, wiecej osob zaczelo wierzyc, ze to socjalizm jest "dobra droga". Nic nie zyskalismy (ba, nawet nie mielismy szansy), za to bardzo wiele stracilismy.
tak tak... i wszyscy żyliby długo i szczęśliwie ^^

rzeczywiście, przekonałeś mnie... w takiej sytuacji lepiej nie robić nic, nie walczyć o swoje i wystawić się na pastwę "losu"
a tak seryjnie to niestety taka jest wojna (chyba bo nigdy nie brałem udziału)... giną ludzie, często niewinni, żeby później taki Ty czy taki ja mogli żyć normalnie, a nie musieli martwić się codziennie o życie
tak jak pisałem, wiem, że to było nieudane powstanie... ale ono było i tego już nic nie zmieni, gdybanie jest głupie, a ocenianie... hmm.... jeszcze głupsze... Ci którzy tam walczyli i Ci którzy nie walczyli a zginęli są bohaterami, poświęcili się dla swojej ojczyzny, między innymi dla Ciebie... a Ty to nazywasz syfem

Cytuj
Wiesz co ja mysle?
teraz już wiem, ale jak zwykle się mylisz

Raju

  • *****
  • Podziękowania otrzymane: 34
    • Zobacz profil
    • deviantART
Odp: Patriotyzm
« Odpowiedź #11 dnia: Marzec 26, 2010, 21:34:28 »
tak tak... i wszyscy żyliby długo i szczęśliwie ^^
Nie obyloby sie bez walki, ale politycznej - AK kontra komuchy. Ucierpialoby na pewno o wiele mniej osob, zachowano by cenny dobytek kulturowy (podczas wojny zniszczono lub utracono 48% polskich obrazow, ksiazek, itp.) i Warszawe, morale w narodzie bylyby silne, przygotowane na walke z Czerwonymi nadciagajacymi od wschodu (Niemcy w tamtym czasie byli juz w odwrocie i powstanie nic nie zmienilo).

w takiej sytuacji lepiej nie robić nic, nie walczyć o swoje i wystawić się na pastwę "losu"
Zdecydowanie tak! Nie walczyc wtedy albo przynajmniej inaczej to zorganizowac. Postarac sie wczesniej o zgode na zrzuty, sprawdzic gdzie byla Armia Czerwona, ktora miala pomoc Powstancom (byla wtedy 30 km od W-wy, zas sfalszowane raporty donosily o wchodzeniu przez Rosjan na Prage), nie zaczynac powstania o 17, kiedy na ulicach bylo pelno cywilow - niczemu niewinnych, zabijanych przez ten "bohaterski zew". Bez powstania swietnie by sie obylo, bo nie przynioslo ono żadnych korzysci - jedynie straty (jesli sie z tym nie zgadzasz, prosze o przyklady przeczace mojej tezie).
 
a tak seryjnie to niestety taka jest wojna (chyba bo nigdy nie brałem udziału)...
Tak, ale na wojnie jest tez tak, ze jak sie jest na z gory przegranej pozycji, a pomoc jest w drodze, raczej nie poswieca sie cennych oddzialow, dobytku kulturowego i cywilow na nic.

giną ludzie, często niewinni, żeby później taki Ty czy taki ja mogli żyć normalnie, a nie musieli martwić się codziennie o życie
Prosze Cie, Abik, powiedz mi co w Twoim zyciu zmienilo powstanie? Sadzisz, ze gdyby nie ono, Niemcy wygraliby wojne? Raczej latwiej walczyloby sie (politycznie) z komunistami majac w zapasie Armie Krajowa liczaca 20 tys. zolnierzy, niz majac ledwie gastke. A gdyby tak bylo - kto wie czy nie inaczej potoczylyby sie losy Polski.

tak jak pisałem, wiem, że to było nieudane powstanie... ale ono było i tego już nic nie zmieni, gdybanie jest głupie, a ocenianie... hmm.... jeszcze głupsze...
Wlasnie ocenianie jest wazne. Wlasne myslenie i wyciaganie wnioskow - takoż. Czyż nie powinnismy sie uczyc na cudzych bledach? Nie powinnismy wyciagac wnioskow z historii i unikac ponownie tego typu porazek? Bierne podazanie za pogladem tlumu jest latwe. Trudniej jest pomyslec i wybic sie ze swoimi argumentami, szczegolnie, gdy wokół masz tylko "patriotow" kochajacych powstanie i Powstancow, popierajacych je i chetnie dyskutujacych, lecz nie potrafiacych podac rzeczowych argumentow, sypiacych ogolnikami na zaden temat i ublizajacych rozmowcom.

Ci którzy tam walczyli i Ci którzy nie walczyli a zginęli są bohaterami, poświęcili się dla swojej ojczyzny
Nie neguje tego. Wrecz przeciwnie - byli bohaterscy i odwazni. Mam do nich szacunek, co mozesz zauwazyc na przyklad po tym, ze pisze slowo "powstancy" z wielkiej litery. Ja krytykuje powstanie, nie walczacych w nim ludzi. Oni nie mieli zbyt wielkiego wyboru - byli zolnierzami i musieli podporzadkowac sie rozkazom.
a Ty to nazywasz syfem
Jak juz pisalem - byl to skrot myslowy, ktory teraz rozwijam. Mimo to w pewnym sensie (i ogromnym skrocie) wyraza moje zdanie o powstaniu.
teraz już wiem, ale jak zwykle się mylisz
Bardzo sie ciesze, ze mi to powiedziales i rzeczowo udowodniles, popierajac konkretnymi argumentami :)

Annoyer13

  • *****
  • Podziękowania otrzymane: 34
  • zzz
    • Zobacz profil
    • Ranking hostingu
Odp: Patriotyzm
« Odpowiedź #12 dnia: Marzec 26, 2010, 22:00:13 »
Staram się być patriotą i jestem z tego dumny. Mało który kraj może się poszczycić tak ciekawą historią i takimi osobistościami, jakie miała Polska.


Wielokrotne powtarzanie kłamstwa nie czyni go prawdą.

Lysander

  • *****
  • Podziękowania otrzymane: 203
    • Zobacz profil
  • Ostatnie nagrody:
  • Layout of the Fortnight #42
  • Layout of the Fortnight #27
Odp: Patriotyzm
« Odpowiedź #13 dnia: Marzec 26, 2010, 22:59:03 »
Jestem obywatelem świata i mam nadzieję, że ludzkie horyzonty szybko się poszerzą.
Patriotyzm może i był potrzebny dawniej, teraz nadszedł czas by odszedł w niepamięć :flower:
Give sanity a longer leash  |  H+ 

Abik

Odp: Patriotyzm
« Odpowiedź #14 dnia: Marzec 26, 2010, 23:01:48 »
wiesz Raju, chyba nie dojdziemy do porozumienia, bo odnoszę wrażenie, że Ty chyba myślisz, że ja mam zamiar Cię przekonać, że to powstanie dało coś dobrego, jakieś korzyści, że niby sam tak uważam...
Jeszcze raz się powtórzę, że nie będę myślał "co by było gdyby" i nie będę też oceniał ich postępowania. Fakt, nie przyniosło żadnych korzyści, wręcz straty, jak najbardziej tak. No, ale tu jeszcze raz się powtórzę, nie będę ich oceniał tylko zawsze będę podziwiał ich za to, że mimo skazania na porażkę, walczyli.... Myślę, że oni wiedzieli, że będzie źle.... ale i tak walczyli. Nie byłem nigdy w takiej sytuacji, nie znam wszystkich szczegółów i (tu znów jeszcze raz się powtórzę) nie chcę i nie będę ich oceniać.
Co do wyciągania wniosków, patrząc na historię Polski to do powstania warszawskiego w ogóle nie powinno dojść, bo po co skoro wszystkie polskie powstania (po za wielkopolskim o ile się nie mylę ;s) były przegrane? można by wnioskować, że to też będzie... ale to chyba jest trochę w naturze żołnierzy i wojowników, żeby walczyć mimo wszystkich przeciwności... dodatkowo, walczyć o ojczyznę, najwyższe dobro patrioty, a pewnie większość walczących w powstaniach nimi właśnie była... wojna to walka, nie można tylko na zimno kalkulować co przyniesie korzyści, a co straty, chociaż to też jest potrzebne... ale w walce jak nie walczysz to przegrywasz, a my Polacy zawsze walczyliśmy, często z problemami, ale zawsze jakoś się udawało, no i to jest chyba trochę naszą siłą, tak myślę