jasna cholera zaraz mnie coś pi***olnie tak, że nie wyrobię
ludzie nauczcie się, że nie istnieje taki proces jak WTOPIENIE to jest wymysł głupich młodych debili, którzy w życiu nie zrobili nic więcej niż 10 sygn i w żadnej im postać nie pasowała do tła to zaczęli to nazywać "wtopieniem"... jesteście "nowszym" pokoleniem sygnaturkowców, więc nie popełniajcie tych błędów co Ci przed wami
postaci w tło nie trzeba "wtapiać" wystarczy po prostu że tło i postać są tak samo oświetlone, są spójne kolorystycznie - nie chodzi o to, że mają te same kolory, tylko jeśli pada czerwone światło zarówno na tło jak i na postać to tą czerwień musi być widać... takie rzeczy decydują o tym czy postać i tło do siebie pasują, a nie to czy jest "wtopiona"
sory za nieco zwiększoną dawkę agresji : D
co do sygn to przestań wymazywać krawędzie postaci, to wygląda bardzo źle... zobacz chociażby w sygnie Sympatyka albo grzesia... tam postacie mają ostre brzegi tak jak to jest w rzeczywistości... i mimo to są "wtopione" jak to niektórzy mówią ;s
w tej ostatniej nawet ok kolory, fajne świetliki, dość dobrze dopasowane c4d do tej pani, ale postać i tło są z dwóch różnych bajek
umiesz robić gm'y? fotofiltry? color balance? i inne takie pierdy od kolorów?
w ogóle jaką masz wersję językową photoshopa bo nie wiem jak mam do Ciebie mówić
witam na forum przy okazji, mam nadzieję, że Cię nie wystraszyłem
jakbyś miała ochotę to tu się też możesz przywitać z wszystkimi na forum na raz:
http://burning-brushes.pl/przywitaj-sie/ 